~nicNIEwidze
prawe wolalbym z okladkowymi napisami dla ktorych zapewne kopnelas fote troche w prawo i pewnie gubi sie wtedy naszyjnik na dloni, bo w tym momencie troche za bardzo kuje w oczy
rozumiem ze to zabieg okladkowy, ale jako czyste zdjecie chyba wolalbym bardziej centralnie, skoro sie juz czepiam : )... bo cala reszta jest po prostu full of BEAUTY... beautiful... za to wlasnie
Przez pewne symboliczne elementy chcielismy nakierowac widza w tamte rejony, chcielismy pokazac korzenie projektantki i inspiracje ale takze fuzje w jej projektach jaka sie dokonala kiedy wyjechala z HonkKongu, do Kanady, potem do Londynu. Nadmiar czy przesyt kolorow, detali, elementow, niemalze chaotyczny a jednak gdy sie uwaznie popatrzy bardzo poukladany i przemyslany, jest typowym elementem Japonskiej czy wielkomiejskiej-Chinskiej pop kultury. podobnie jak plastik, kitsch, tandeta, pastelowe kolory rozowe peruki, ewidentnie sztuczne warkocze, czy kitki, mocne kolorowe makijaze, to wszystko jest elementem nie eropejskiej czy zadnej innej kultury, a wcale nie krotko rozwijajacej sie pop kultury w Japoni, (przede wszystkim).Uzywajac sztucznosci czy kiczu chcielismy pokazac idee Dorothy, ukryta za "ubraniami", ktorym jest dylemat i paradoks zarazem zderzenia nowoczesnej architektury i natury- w sensie- prob odtworzenia natury za pomoca ludzkich rak, ktore tak na prawde nigdy nie widzialy prawdziwej natury, co czesto dzieje w dzsiejszych czasach. korelacja pomiedzy symbolika sztucznosci i naturalnosci, polemika na temat to co widzimy, lub co chcielibysmy zobaczyc patrzac na swiat, lub nasze intencje przy tworzeniu czegos, a tym czym tak na prawde jest dany obiekt zainteresowania, w rzeczywistosci...
ogolnie calkiem sporo pracy ale i smiechu tez
cztery dni przygotowan, latanie i zbieranie pudelek, kartonow, potem oklejanie ich tapeta, "jeden dzien"spedzilismy na konstruowaniu ptakow origami ktore na tak malym powiekszeniu nie sa zbyt widoczne, targanie w moim niezniszczalnym plecaku
materialow pozostalych po kolekcji,ogolnie sporo manualnej pracy, duzo detali, detalikow: ) zeby wszystko bylo na cacy
i zeby pozniej bylo jak najmniej szopa: ) no i niekonczace sie debaty zapijane kawa o tym co mozemy wykombinowac z tego co mamy, bo skromniutki budzet mocno nas ograniczal...
oczywiscie basenik, kulki, i parasolka wrocila spowrotem do sklepu
trza kombinowac ; ) calosc zrobiona w jednym pokoju 4x6m przy budzecie Ł60 
rozmycie lewej strony twarzy jest ciutke nielogiczne?
chyba ze shifta uzywalas
ale swiatlo, ta tonacja i ogolnie klimat rozmycia jest mmmmm
marzyloby mi sie potraktowac prawe poruszeniem
ale i tak ekstra

martyna niczym anja
! cholernie seksowna ta skladanka...
pzdr
ogolnie luz
ladna twarz, dobry makijarz, fanie wszystko gra, jadnak to przyciemnienie u gory wygladajace jak winieta jest ble, ; ) | 1 2 3 |
|





