~nicNIEwidze

ooo czad!!!... normalnie Roversi... : )


podoba mi sie Twoj humor a propos niesymetrycznosci ; )


zaaajebiste!!!


szum bardzo, bardzo znosny ; ) i co dobre nie wygladajacy na chamski kratkowy-cyfrowy... braz paznokcie -git!!! dobrze ze nie czerwone,na ktore automatycznie chcialoby sie malnac... ciekawiej i niestandartowo. jedno male ale bo mam dzis czepialski humorprawe wolalbym z okladkowymi napisami dla ktorych zapewne kopnelas fote troche w prawo i pewnie gubi sie wtedy naszyjnik na dloni, bo w tym momencie troche za bardzo kuje w oczyrozumiem ze to zabieg okladkowy, ale jako czyste zdjecie chyba wolalbym bardziej centralnie, skoro sie juz czepiam : )... bo cala reszta jest po prostu full of BEAUTY... beautiful... za to wlasnie


fajne,fajne


wow... czad!!!


naaajjjjssss


WOW!!! zatkalo mnie troche..


rewelka!!!! no i sklejka... mmmm...


jesli chodzi o wschodnio-azajtycka pop kulture, to moze nie jest ona widoczna na pierwszy rzut oka, ale to tylko dlatego ze nie chcielismy kopiowac juz istniejacego tam stylu. Dorothy skonczyla studia w londynie, wiec swoja przyszlosc wiaze bardziej z rynkiem europejskim niz azjatyckim. stad polaczenie dwoch kultur, modelka nieazjatycka i brak typowych elementow dekoracji chinskich czy japonskich. wiem ze to troche odciaga umysl i pytasz sie gdzie te azjatyckie wplywy Przez pewne symboliczne elementy chcielismy nakierowac widza w tamte rejony, chcielismy pokazac korzenie projektantki i inspiracje ale takze fuzje w jej projektach jaka sie dokonala kiedy wyjechala z HonkKongu, do Kanady, potem do Londynu. Nadmiar czy przesyt kolorow, detali, elementow, niemalze chaotyczny a jednak gdy sie uwaznie popatrzy bardzo poukladany i przemyslany, jest typowym elementem Japonskiej czy wielkomiejskiej-Chinskiej pop kultury. podobnie jak plastik, kitsch, tandeta, pastelowe kolory rozowe peruki, ewidentnie sztuczne warkocze, czy kitki, mocne kolorowe makijaze, to wszystko jest elementem nie eropejskiej czy zadnej innej kultury, a wcale nie krotko rozwijajacej sie pop kultury w Japoni, (przede wszystkim).
Uzywajac sztucznosci czy kiczu chcielismy pokazac idee Dorothy, ukryta za "ubraniami", ktorym jest dylemat i paradoks zarazem zderzenia nowoczesnej architektury i natury- w sensie- prob odtworzenia natury za pomoca ludzkich rak, ktore tak na prawde nigdy nie widzialy prawdziwej natury, co czesto dzieje w dzsiejszych czasach. korelacja pomiedzy symbolika sztucznosci i naturalnosci, polemika na temat to co widzimy, lub co chcielibysmy zobaczyc patrzac na swiat, lub nasze intencje przy tworzeniu czegos, a tym czym tak na prawde jest dany obiekt zainteresowania, w rzeczywistosci...
ogolnie calkiem sporo pracy ale i smiechu tez cztery dni przygotowan, latanie i zbieranie pudelek, kartonow, potem oklejanie ich tapeta, "jeden dzien"spedzilismy na konstruowaniu ptakow origami ktore na tak malym powiekszeniu nie sa zbyt widoczne, targanie w moim niezniszczalnym plecaku materialow pozostalych po kolekcji,ogolnie sporo manualnej pracy, duzo detali, detalikow: ) zeby wszystko bylo na cacy i zeby pozniej bylo jak najmniej szopa: ) no i niekonczace sie debaty zapijane kawa o tym co mozemy wykombinowac z tego co mamy, bo skromniutki budzet mocno nas ograniczal... oczywiscie basenik, kulki, i parasolka wrocila spowrotem do sklepu trza kombinowac ; ) calosc zrobiona w jednym pokoju 4x6m przy budzecie Ł60


przez ten nawal fotek zewszad, czasem zapominam jak piekna potrafi byc fotografia... to jest niesamowicie piekne! az chce sie zyc : )


woow.. super!!


ooo super!!!! jeden malenki, malutenki, tyci tyci minus rozmycie lewej strony twarzy jest ciutke nielogiczne? chyba ze shifta uzywalas
ale swiatlo, ta tonacja i ogolnie klimat rozmycia jest mmmmm


wow... zatkalo mnie...




ehh rewelka!


laalee dobre!


ale fajne te schizy marzyloby mi sie potraktowac prawe poruszeniem ale i tak ekstra


mhi hi hi ii .. .


hehehehehheheehehehehe:D


hehe podoba mi sie ten "lornetkowo-podgladaczowy" zabieg martyna niczym anja! cholernie seksowna ta skladanka...pzdr


ale super....


ale fajne... jak z okladki jakiegos albumu


???!!!... ale czad...


jestem za a nawet przeciw ogolnie luz ladna twarz, dobry makijarz, fanie wszystko gra, jadnak to przyciemnienie u gory wygladajace jak winieta jest ble, ; )



1 2 3 Następna strona
© 2001-2012 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt